Dbajmy o poprawność językową

Jak można mówić o poprawności językowej wśród zwykłych polaków skoro nawet nasz prezydent popełnia fatalne błędy ortograficzne. Wykazał się totalną ignorancją ortografii wpisując w księdze kondolencyjnej dla ofiar katastrofy w Japonii, że łączy się w bólu przez zwykłe u. Zresztą język jakim posługują się politycy, celebry-ci i osoby z pierwszych stron gazet pozostawia wiele do życzenia. Pomijając jego agresywne nacechowanie pełne jest błędów, niegramatycznych zwrotów a co najważniejsze wulgaryzmów. Nieprawidłową składnię, czy połączenia frazeologiczne przechwytywane są przez miliony widzów. Następnie wchodzą do obiegowego użycia. W ten sposób powstaje całe mnóstwo błędów językowych. Błędów, które później uznawane są za normę. Na przykład coś takiego jak cofnąć się do tyłu, pytanie tylko gdzie jeśli nie do tyłu można się cofać? Inny popularny błąd językowy to zwrot co tam pisze? zamiast jest napisane. Nic samo się nie napisze, coś musiało być napisane i jest to jedyna poprawna forma. Takich przykładów można mnożyć.